Antonina Budzyńska

Kim jestem?

Jestem kobietą, która lubi swoje życie. I wciąż jest go ciekawa.

Mam 45 lat. Jestem mamą dorosłej córki, kobietą, kochanką, przyjaciółką, siostrą i córką. Tańczę, podróżuję, kupuję sobie kwiaty i coraz częściej wybieram to, czego naprawdę chcę — zamiast tego, czego wypada chcieć.

Jestem edukatorką seksualną, holistyczną terapeutką, astrolożką i studentką ostatniego semestru psychologii.

Ale zanim zaczęłam zawodowo towarzyszyć kobietom, moje życie wyglądało zupełnie inaczej.

Przez lata umiałam świetnie sobie radzić.

Nie zawsze umiałam równie dobrze żyć.

Mam doświadczenie w biznesie, handlu, nieruchomościach i zarządzaniu. Byłam szefową zespołu kilkunastu osób. Budowałam swoje bezpieczeństwo i niezależność.

Z zewnątrz wiele rzeczy się zgadzało.

W środku coraz wyraźniej czułam jednak, że chcę poznać siebie poza rolami, obowiązkami i oczekiwaniami innych ludzi.

W dniu swoich 36. urodzin podjęłam decyzję, która zmieniła kierunek mojego życia.

Zaczęłam od siebie.

Zaczęłam poznawać własne emocje, ciało, podświadomość, relacje i potrzeby. Uczyłam się pracy z ciałem i ruchem, psychologii, pracy systemowej, metod pracy z emocjami, snami i wewnętrznymi przekonaniami.

I z czasem odkryłam coś jeszcze:

nie chcę tylko rozumieć siebie. Chcę siebie doświadczać.

Chcę czuć.

Pragnąć.
Kochać.
Być ciekawa.
Zmieniać zdanie.
Tańczyć.
Flirtować.
Odpoczywać.
Ryzykować.
Cieszyć się swoim ciałem i tym, że jestem kobietą.

Moja własna droga nauczyła mnie, że dojrzałość nie musi oznaczać rezygnacji z namiętności.

Wręcz przeciwnie.

Dzisiaj właśnie w taki sposób pracuję z kobietami.

Towarzyszę kobietom, które często już wiele zbudowały.

Są świadome. Odpowiedzialne. Samodzielne. Potrafią zadbać o innych i poradzić sobie w trudnych sytuacjach.

A jednak przychodzi moment, kiedy samo „radzenie sobie” przestaje wystarczać.

Chcą więcej swobody.
Więcej przyjemności.
Więcej bliskości.
Więcej seksualności.
Więcej odwagi do własnych wyborów.

Chcą, żeby bardziej smakowało im własne życie.

I właśnie w tym miejscu możemy się spotkać.

Ze mną możesz rozmawiać również o tym, o czym nie zawsze łatwo mówić głośno.

O seksie. O braku seksu. O pragnieniu.

O randkowaniu po latach.

O tym, że kochasz, ale już nie chcesz.

O tym, że czegoś chcesz, chociaż rozsądek podpowiada coś zupełnie innego.

O ciele, które się zmienia.

O relacji z mężczyzną.

O samotności.

O przyjemności.

O fantazjach, wstydzie, złości, zazdrości, potrzebie wolności.

I o tym niezwykle prostym, a czasami najtrudniejszym pytaniu:

„Czego chcę ja?”

Nie będę mówiła Ci, jak powinnaś żyć.

Nie mam gotowej recepty na kobietę.

Będę Ci towarzyszyć w poznawaniu Twojej własnej odpowiedzi.


Jak pracuję

Łączę wiedzę psychologiczną i seksuologiczną z pracą z emocjami, ciałem, ruchem, relacjami, snem i tym, co często pozostaje poza świadomą opowieścią o sobie.

Dobieram sposób pracy do kobiety, która siedzi przede mną — nie odwrotnie.

Interesuje mnie cała Ty: Twoja historia, ciało, relacje, seksualność, pragnienia, sposób myślenia i życie, które chcesz dla siebie tworzyć.

Nie obiecuję Ci, że po spotkaniu staniesz się „nową kobietą”.

Bardziej interesuje mnie coś innego:

żebyś miała coraz więcej swobody być tą, którą już jesteś.


Mój szczególny dar

Od zawsze ludzie opowiadali mi swoje historie.

Także te, których nie opowiadali innym.

Moją siłą jest uważność, wrażliwość, intuicja i umiejętność słuchania również tego, co pojawia się pomiędzy słowami.

Nie potrzebuję, żebyś była przy mnie grzeczna, poukładana ani „przepracowana”.

Możesz przyjść ciekawa.
Pogubiona.
Podekscytowana.
Wściekła.
Zakochana.
Spragniona zmiany.

Albo po prostu z myślą:

„Mam dobre życie. Ale chcę od niego jeszcze więcej.”

Wtedy możemy zacząć.